Cytat:
2. Napisałeś "daje szansę" ale chyba zgodzisz się że stwierdzenie: "że coś się zmieni" jest tak bardzo ogólne że nie zdziwi cię jeśli poprosze o dodatkowe wyjaśnienia. Chciałbym się mianowicie dowiedzieć:
a) szansę na co?
b) jakie jest parwdopodobieństwo że "szansa" się zmaterializuje?
c) dlaczego uważasz że akurat UPR/KNP są tym ugrupowaniem które będzie w stanie "szansę" wykorzystać?
|
2. Chocby to byl 1% szans, że cos sie zmieni" to chociaz jest jakas szansa. W Przypadku PiS/PO/SLD/PSL jest to 0%
a) szanse na inny jezyk, moze nie taki, w ktorym politycy beda sie szanowac i sobie slodzic bo jak wiadomo np Mikke tez lubi troche powiedzmy poublizac ale chodzi mi o merytoryczna debate. Nie o serwowanie tematow zastepczych tak jak teraz robia to politycy ze wszystkich opcji. Ciagle tylko dopalacze, jak nie dopalacze to kibole, jak nie kibole to Smolensk (przy cyzm ta sprawa jest wazna do rozwiazania - ale od roku nikt jej rozwiazac nie chce. Sa tylko jakies bezsensowne dzialania PO i starania PiSu, ktory na wlasna reke to chyba zetelnego raportu w stanie nie jest zrobic), jak nie Smolensk to smierc Blidy (a co kogo obchodzi, ze przestepca sobie strzelil w leb

). No i radosne kampanie przedwyborcze, latanie Pawlaka na jakichs paralotniach, rozdawanie jabłek czy umorusanie sie weglem przy zejsciu do kopalni, obiady z polskimi rodzinami i zdjecia z dziecmi. Przeciez to wszystko jest smieszne! To juz nawet nie jest polityka, to jest perfidne smianie sie w twarz Polakom. "O rozdam jabłka, zejde do kopalni, zrobie sobie zdjecie z dziecmi bo mi tak doradzaja osoby odpowiedzialne za pijar".
A gdzie poruszanie waznych spraw? Czemu nikt nie mowi jak mamy wyjsc z dlugu, czemu nikt nie mowi o absurdalnych przepisach, o ciaglym podnoszeniu lub wymyslaniu podatkow, o cudowaniu z systemem emerytalnym, o biurokracj, o panstwie policyjnymi itd.
Bede sie odnosil do KNP bo o UPR wiem mało. Uwazam, ze własnie KNP zmieniłaby te standardy. Jest to partia o stalych pogladach. Moze zbyt idealistycznych, napewno czesc tego co proponuje Mikke by sie nie sprawdziła z racji tego, ze jestesmy w UE, ktora nam wiaze rece. Ale nawet jesli tak by było to chyba warto, zeby w rzadzie miec takie osoby jak Mikke i KNP a nie takie jak obecni obludnicy, ktorzy nas tylko doja a w zamian manipuluja spoleczenstwem poprzez przekaz medialny.
Ludzie glosujac na PiS/PO/PSL/SLD chyba sami nie wiedza jak dali sie wkrecic w ich gre. Bo jaki jest powod zaglosowania na te partie? Dlaczego mialbym zmarnowac swoj głos i oddac go na nich?
b) Tak jak w drugim punkcie. Napewno wyzsze niz w przypadku obecnego ukladu. I jak pisze w pkt 2, chociaz byłby to 1% to chyba prawdopodobienstwo jest wieksze niz w przypadku 0%?
c) Tak jak wczesniej pisalem. KNP (o UPR nie chce pisac bo sie w te partie nie zaglebiam) jest to partia o stalych pogladach, ktora mimo, ze w Sejmie nie jest to istnieje, ktora nie nabija sobie słupkow akcjami pijarowymi, ktorej czlonkowie czekaja na swoja szanse a nie przefarbowywuja sie na osoby z PO/PiS itd oby byc tylko przy korycie
To teraz jak moze sie o cos spytam.
1. Czy uwazasz, ze jest jakakolwiek szansa aby po objeciu steru władzy przez PiS/SLD/PSL cokolwiek w Polsce sie zmieniło? (pamietaj jakie były rzady PiS kilka lat temu)
2. Czy nie uwazasz, ze dla tego 1% szans na zmiane wybierajach inna partie niz obecna 4/PJN/RPP nie warto byłoby oddac glos wlasnie na KNP lub UPR?