rw88 napisał(a):

Wiem, że nie ja tu jestem kibicem izraelskiej ekipy, ale wydawało mi się, że Zahavi, Rafaelov, Vermouth, Cohen, Kayal, Natkho, Barda, Aouate, nie mówiąc o Benayounie mają lepszą markę w Izraelu od Maora
|
Mieli

Zobacz kto od jakiegos czasu co chwila jest na czolowkach izraelskich stron internetowych

Jego gol wczoraj byl wazniejszy niz zwyciestwo izraelskiej druzyny ze zdaje sie liderem szweckiej ligi
Oczywiscie ci pilkarze ktorych wymieniles sa rowniez gwiazdami ale oni od dawna juz takimi sa. Wspaniala forma Meliksona jest wielka niespodzianka i wywolala dyskusje kto zawinil ze tak pozno Maor stal sie tak dobry.
Co prawda Kayal jest tak samo wychwalany co Melikson ale jak widzimy Szkocja wcale jakas lepsza od Polski nie jest... do tego ich pozycje raczej sie uzupelniaja wiec trudno okreslic co znaczy lepszy.
Zahavi, Rafaelov, Vermouth musza dopiero sie pokazac w Europie a reszta sa poprostu gorsi od Maora ale nadal bardzo dobrzy
Musicie zrozumiec ze jeszcze nie wszyscy wiedza jak slaba jest polska liga. Rownanie jest proste: Od czasu porazki Beitaru 5:0 z Wisla, mistrz Izraela dwa razy (na dwa mozliwe) awansowal do fazy grupowej LM. To znaczy ze mistrz polski powinien byc zespolem na poziomie fazy grupowej LM czyli ze Melikson jest liderem jednej z najlepszych 32 druzyn Europy

to chyba powinno robic wrazenie?