Zajebisty wynik i zwyciezcow sie nie sądzi ale nie da się przejśc nad tym do porządku, że bylismy gorsi w każdym elemencie piłkarskim (poza bramkami) - nasza gra to dno.
- 2 poprzeczki
- niepodytkowany karny dla Litexu
- bramka na 2:2, która w 90% sytuacji została byc uznana
czy można mieć więcej fuksa

suma szczęścia zawsze wychodzi na zero - pytanie czy w rewanżu czy w nastepnej rundzie ?