Krolik napisał(a):

czytam wasza dyskusje , i : troszke Ci sprostuje: Maskant /vel Benhakker czyli my jestesmy juz zaaaajebiscie przygotowanie wszystko gra i jestesmy naj bez cienia pokory./ PP - progres tam był gdzie druzyna mocniej zawalczyla i Jaliens /wymysł Maskanta/ nie wiedzial co sie dzieje.......
MP- umowmy sie bija c w piersi, w zyciu bysmy mistrza nie zrobili jak by go sobie same inne druzyny nie zabraly . dokladnie wszyscy grali piach i nam sie UDALO ze zostalismy na 1-m miejscu jak sie liga skonczyla.
|
Pożyjemy zobaczymy co dalej...
A w 2010 w życiu byśmy mistrza nie stracili gdyby nie pewien nieudacznik, któremu zdarza się uderzyć piłkę nie wiedząc gdzie jest, gdzie jest bramka i co się dzieje dookoła.
Mieć szczęście i sprzyjające okoliczności to nie grzech. Obyśmy je wszyscy i zawsze mieli.