Wyświetl pojedynczy post
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2267
Stary 20.07.2011, 10:52
Oldpara napisał(a):Wyświetl post
Małecki wygrał nam mecz, gdyby nie jego bramka, to pewnie byłoby 0:0

Wbijcie sobie do głowy, ze to jego zadanie - pchać się do przodu, mieszać i robić różnicę. 4 razy straci piłkę, ale za 5 tym razem będzie gol. Cieszmy się, że mamy takiego gracza, to mu się udaje raz na 5 razy. Pozostali mogą w co najwyżej śnić o objechaniu obrońców w taki sposób, jak Małecki robi to kilka razy na mecz. A jakby mu się udawało częściej, to po prostu nie grałby już w Wiśle.
Nikt mu nie broni się pchać. Własnie w takich sytuacjach jak ta bramkowa, z boku boiska, gdzieś na skraju pola karnego te jego szarże są nawet wskazane. I o to chodzi trenerowi, żeby tam robić różnicę.
Natomiast gdzieś dalej od bramki, jeszcze będąc twarzą do własnej bramki powinien szybciej się jej pozbywac, maksymalnie na 2 kontakty i wychodzić na pozycje bo inaczej spowalnia rozegranie. Częściej powinien również współpracować z bocznym obrońcą. Jak Lamey robi przebieg i ma wolny korytarz to trzeba mu podac, żeby ten dorzucił, a nie odkręcać się do niego dupą i biec w stronę linii środkowej. Takie zagranie jest skazane na niepowodzenie. Odrobinę ogłady w grze kombinacyjnej. Jeszcze może to poprawić trzeba od niego tego wymagać !
Ostatnio edytowane przez tofik : 20.07.2011 o godz. 10:55.
..
Odpowiedz cytując