AYALA napisał(a):

|
forma wraca,zawodnicy odzyskują szybkośc,świeżosc.Przed meczami z Litexem jestem optymistą bo z każdym dniem powinno byc jeszcze lepiej.
|
Dokładnie. Pisałem już o tym po pierwszym meczu w Rydze.
Drużyna powoli, zaskakuje. Chciałbym aby wiersz Tuwima znalazł analogie w przypadku formy naszej Wisełki.
Ruszyła -- maszyna -- po szynach -- ospale,
Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem,
I kręci się, kręci się koło za kołem,
I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,
I dudni, i stuka, łomoce i pędzi,
A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
Po torze, po torze, po torze, przez most,
Przez góry, przez tunel, przez pola, przez las,
I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas,
Do taktu turkoce i puka, i stuka to:
Tak to to, tak to to , tak to to, tak to to.
Gładko tak, lekko tak toczy się w dal,
Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,
Nie ciężka maszyna, zziajana, zdyszana,
Lecz fraszka, igraszka, zabawka blaszana.
AYALA napisał(a):

|
Martwi troche brak skuteczności Genkowa.
|
Też jestem trochę zawiedziony jego postawą ale on chyba tak ma że powoli dochodzi do pełnej dyspozycji. Pamiętasz pierwsze mecze rundy wiosennej kiedy niektórzy porównywali go do Christova?
4 albo 5 pierwszych meczy miał ociężałych a potem się rozkręcił. Mam nadzieję że i teraz tak będzie bo Tswetan to klasowy gracz.
Ogryzek napisał(a):

|
Gdyby nie bramka rykoszet to pewnie nie byłoby tyle miejsca i nie byłoby lepszej ofensywnej gry w II połowie całej Wisły. Kto wie czy nie skończyłoby się 0-0 i do ostatniej minuty nie niepokoilibyśmy się o wynik.
|
Gdyby babcie miała wąsy...
HEDu napisał(a):

|
Ja nie wiem jak mozna chwalic Sobola po takim meczu, slabe odbiory, glupia kartka, zero gry do przodu, 1 strzal i to zablokowany, nawet nie był pod grą - i to sie ciagnie juz od dawna a ma pewny plac gry.
|
Zgadzam się. Radek od dłuższego czasu pikuje z formą w dół. Nie wiem czy tylko mi się tak zdaje ale Nunez zaprezentował wczoraj przez zaledwie 15 minut że może być klasowym srodkowym pomocnikiem txw box to box coś ala Tomek Jirsak ale z lepszą klepką, bardziej agresywny i z lepszym odbiorem. Może to w nim należy upatrywać następstwa Sobola? Ciekawe czy Maaskant ma to samo spostrzeżenia co ja...
Semper Fidelis 1985 napisał(a):

|
Bardzo trafne spostrzeżenie. Dlatego uważam że może wcale nie być tak ciężko jak się wydaje, aczkolwiek rozkład sił oceniam 50 na 50.
|
Z tym 50/50 nie zgodzę się.
1. Forma Wisły wyraźnie rośnie
2. Dojdzie Diaz, Lamey to nie jest drugi Branco i widać iż ma pojęcie o taktyce. Czyli obrona będzie silniejsza.
3. Wg mnie potencjał w ofensywie mamy o wiele wiele większy od Litexu
4. U nich grają III ligowi brazylijczycy i rezerwowi z II ligi francuskiej. U nas reprezentancji krajów (lub Ci którzy ocierają się o swoje reprezentacje) Serbi, Hondurasu,Izraela, Bułgarii, Polski, Estoni.
5. Pierwszy mecz gramy na wyjeździe
6. Drugi mecz gramy u siebie, doping ich zmiażdży!
Jesli Maaskant dokona odpowiednich wyborów za tydzień to przejdziemy bez problemów. Nie wiem skąd przekonanie iż Litex to klasowa drużyna. Rozumiem jakbysmy grali z FC kopenhaga, Glasgow. Szanse oceniam na 65-35 dla nas.