DYRU napisał(a):

|
Odpowiada ten co podpisał. pozdro
|
No niby tak, jasna sprawa, pismo wychodzące ostatecznie podpisuje ktoś "z góry". Ale w praktyce taki przypadkowy dyrektor nie orientuje się w 90% pism, które mu sie podstawia, bo od tego ma ludzi, którzy siedzą w konkretnych sprawach. Czy zatem na pewno to on odpowiada w razie gdy wyjdą jaja ?

Na logikę bez sensu, ale nie znam się, a w intrnecie też jakiejś pewnej wykładni nie znalazłem.