Angmir napisał(a):

Wypowiedź o Messim była prowokacją - miała wskazać na gigantyczny rozdźwięk między jego opinią "najlepszego piłkarza świata" a jego bezradnością w całym tym turnieju.
Ludzie co brali na serio jego porównanie z Ćwielongiem powinni się zgłosić do psychiatryka.
|
pisząc takie bzdury chcesz żeby cię ludzie poważnie traktowali ? nie chce nic mówić ale twoje metaforyczne porównanie nikogo nie rozśmieszyło
zastanawiam się czy cały post nie był prowokacją , nigdy nic nie wiadomo
co do samego copa america , z którego niestety śledzę w tym roku tylko wyniki , raczej mnie nie dziwią .
Gwiazdy światowej piłki nigdy nie błyszczały grając w lipcu , uważam ze turniej powinien się zacząć wcześniej w połowie czerwca , zaś puchar concacaf zaraz po nim . Sukces osiągają drużyny , w których składach dominują zawodnicy grający w ameryce płd , zawodnicy z Europy sa bardzo rozregulowani i ciężko aby byc w szczycie formy w tym okresie . W normalnych warunkach w tym okresie rozpoczynają okres przygotowawczy ( lub są w 2 czy 3 tygodniu cyklu w zależności od ligi
zresztą co do rozstrzygnięcia w meczu Argentyna - Urugwaj to nie rozumiem dlaczego tak wielu zaskoczył ten wynik . Juz po dwóch spotkaniach było widać że ta drużyna nic nie ugra w tym turnieju ( mowa o Argentynie ) .
A to czy gra Messi czy kto inny to bez znaczenia . Tak jak wcześniej pisałem . Drużyna wychodzi w 11 i zwalanie winy na jednego piłkarza jest kpiną . Messi sam o sobie nigdy nie powiedział że jest najlepszym zawodnikiem na świecie , w przeciwieństwie do Ronaldo który zawsze w wywiadach az kipi pychą .