djjamajczyk napisał(a):

. Nie ma problemu nie być patriotą a być kibicem Wisły dla mnie nie ma żadnego konfliktu interesów
.
|
To tak jakbys napisal "nie ma konfliktu w popieraniu AK i nie byciu patriota" w czsach II WŚ.
Nasi poprzednicy lali milicje na ulicach Krakowa i Nowej Huty, ich poprzednicy lali Niemcow i Ruskow przez dwie wojny swiatowe a jeszcze wczesniej ich poprzednicy walczyli o niezalezna Polske w ramach zaborow.
Poczytaj sobie
www.historiawisly.pl zanim zaczniesz kolejne kretynizmy wypisywac.
Swiadomy Kibic Wisly = Patriota bo przyjmuje na sioebie cala 105-letnia Jej historie i ma obowiazek kontynuwac wszystkie tradycje wislackie i patriotyczne. Nie nazywac sie patriota moze co najwyzej sympatyk Wisly, emocjonujacy sie wynikami druzyny pilkarskiej a nie calemu klubowi.
Do czego doprowadzilo odejscie wszystkich autorytetow z forum internetowego. Byle kto moze sobie napisac cokolwiek mu slina na jezyk przyniesie, zalozyc bylejaki temat (co on tu jeszcze robi?) i wymadrzac sie.
Aha, kazdemu rozpoczynajacemu swoje zdanie od "niech" albo wtracajacego w srodku "powinni" (zazwyczaj tyczy sie to co "niech zrobi" i "powinno zrobic" SKWK) proponuje rozpoczac zmiane od siebie lub zachecic innych do zmian poprzez wlasne dzialanie. Najlepiej juz w istniejacych strukturach i organizacjach. Dla kazdego znajdzie sie zajecie.