Wyświetl pojedynczy post
boczek
Banita
 
Od: 06.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22488
Stary 30.06.2011, 14:37
Antystenes napisał(a):Wyświetl post
MAm pytanie, mianowicie kupiłem na allegro antyczną szafę (ok200lat). Szafa dotarła do mnie uszkodzona, tzn. sprzedawca na aukcji nie zaznaczył, że w kilku miejscach pęknięte są płyciny.
Sprzedawca działa jako firma. Czy mam prawo zwrócić szafę i kto zapłaci za transport w tym wypadku?

7kotów - masz rację takie jest prawo i tak powinno wyglądać rozwiązanie problemu ale nie na allegro

To jest inny świat. Jeśli sprzedający - firma przyjmuje towar do reklacji, czy przyjmuje zwroty ( PATRZ STRONA O MNIE, ALBO OPIS AUKCJI ) - to odeślij mu. On Ci zwróci kasę, ale za koszt wysyłki Ty płacisz.

Czyli jesteś w plecy 2 krotnie, raz za dowóz do Ciebie, a potem za dowóz do niego.


Możesz poprosić allegro o pomoc, jeśli sprzedający nie będzie chciał zwrócić pieniędzy, ale allegro ZAWSZE - ZAWSZE ! Wkleja regulamin allegro, zawsze jest KOPIUJ -> WKLEJ, także musisz w pierwszym mejlu zaznaczyć, nawet przeklnąć żeby zwrócili na Ciebie uwagę, i że prosisz o normalną rozmowe z pracownikiem allegro, a nie z automatem .

Allegro poinformuje CIę, że przysługuje Ci ' rozpoczęcie sporu " ze sprzedającym. Czyli przez 30 dni macie oby dwoje ( Ty i gość od szafy ) takie okienko na allegro, gdzie piszecie ze sobą wiadomości, a allegro ma do tego wgląd.

Po 30 dniach spór się kończy i...dalej jesteś w dupie. Bo to jest dla tych okradzionych. Po 30 dniach możesz pójść na policję jak nie otrzymasz towaru.


A w Twoim przypadku to możesz liczyć tylko na kinder sztube sprzedającego i tyle.

Ale pociesze Cię - fima raczej nie pozwoli sobie na jakieś wałki typu " nie oddamy pieniędzy, widziały gały co brały " - bo firma to nie kowalski czy nowak. Oni dbają o swoje dobre imię, i nie pozwolą sobie na jakieś konflikty z klientami.


A weź wejdź z ciekawości na komentarze gościa, zobacz czy ma dużo negatywów i neutrlai - i jakiego typu to są opinie.


jak coś wal na priv.








@ wiślak 86 - Według mnie bardzo się mylisz. Ja kiedyś, jako osoba prywatna sprzedałęm coś poprzez aukcję na allegro , i się okazało że podczas transportu towar został uszkodzony. Najprościej było zwalić winę na pocztę prawda? Bo ja się wywiązałem z transakcji prawidłowo , wysłałełm zapakowany towar w 48 h i mam spokój.
Ale klient zaczął mi cytować prawo karne, jakieś zapisy z allegro etc - i wyszło z tego, że NIE WAŻNE CZY KUPUJESZ POPRZEZ KUP TERAZ / LICYTACJE - TOWAR MUSI BYĆ SPRAWNY - I ZGADZAĆ SIĘ Z OPISEM AUKCJI.

No chyba że sprzedajesz telefon jako uszkodzony - i piszesz o tym i umieszaczasz go w dziale USZKODZONE. Ale to jest oczywisty wyjątek
Powód: wiślak 86
Ostatnio edytowane przez boczek : 30.06.2011 o godz. 14:40.
Odpowiedz cytując