vote-for-mikey napisał(a):

Co ty palisz? W każdym meczu Paljić miał taką sytuację, że z 10, 12 metra wybijał piłkę i trafiała ona do przeciwnika w okolicach 20!
Moim zdaniem Diaz jest silniejszy, lepiej odbiera piłkę, lepiej gra głową i lepiej się ustawia, z kolei Paljić przede wszystkim jest szybszy i zwrotniejszy. Obu zdarzają się karygodne błędy w wyprowadzaniu piłki i obaj nie odpuszczają. W ofensywie mimo wszystko plus po stronie Diaza - Paljić nie ma wrzutki.
Wydaje mi się, że wiele będzie zależeć od przeciwnika: jeśli będziemy grać z Zagłębiem czy Lechią to zagra Paljić, w meczu z Polonią albo Lechem zagra Diaza, zależy to od charakterystyki skrzydłowych przeciwnika.
|
Sorry ale Paljic przy Diaze a nawet Piotrku Brożku to dla mnie profesor w wyprowadzaniu piłki, wiadomo że czasami zdarza się zanotować wykop do przodu jednak on w większości stara się zagrać klępę, nawet jak ktoś go zaatakuję pressingiem to potrafi umiejętnie wejść w drybling i odegrać piłkę do kolegi. Kto jak kto ale Paljic wtedy kiedy byliśmy skazani na Chaveza i Bunoze to on starał się grać piłką po ziemi. Dlatego grał on, a nie Piotrek Brożek. Doszedł Jaliens i Cikosz trochę nauczył się grać w piłkę i to rozpoczynanie akcji zaczęło jakoś wyglądać.