jonaf napisał(a):

|
Zauważyliście, że w naszym klubie zaprzestano tzw. Testów piłkarskich? W tym okienku nie słyszałem, żeby jakikolwiek piłkarz przyjechał na testy i był obserwowany przez trenera. Jest to niejako pokłosie lepszego skautingu w Wiśle.
|
Jasne. Wcześniej te testy to najczęściej był wyraz kompletnej rozpaczy w klubie. Przyjeżdżały takie ułomy, że po samym CV można ich było odesłać do domu (jak ktoś sobie nie radzi w drugiej lidze chińskiej...).
Teraz jak już ktoś przyjeżdża, to na testy medyczne i żeby podpisać kontrakt. Poza tym umówmy się, że całe te "testy" to była jakaś kpina - co można powiedzieć o piłkarzu po kilku treningach i sparingach? Tym bardziej, ze trafiają do nas często zawodnicy po przejściach.
Wydaje mi się zresztą, że pozostałe polskie kluby również z tego typu praktyk rezygnują. Lepiej podpisać kontrakt z opcją przedłużenia jeżeli ma się wątpliwości, a jeżeli piłkarz wygląda na kompletną ofiarę to szkoda w ogóle czasu i pieniędzy. IMHO lepiej, że Maaskant dał pograć chłopakom z ME, niż gdyby miał w sparingu wybiec jakiś kolejny Alemao.