Widzi, widzi.
Tylko, że na tej zasadzie, to potrzebowalibyśmy 4 zawodników na jedną pozycję, a nie dwóch.
"Bo wyobraź sobie dwumecz z FC Kopenhaga, gdzie Melikson pauzuje za żółte, a Jirsak narzeka na drobny uraz".
I zastosuj ten model do każdej pozycji na boisku.
Bez jaj. Nie stać nas na taki scenariusz.