Chyba, że Ruch "zwróci" Wiśle Mistrzostwo Polski z 1951 r. a wtedy proporcje "gwiazdkowe" byłyby inne
Osobiście - chociaż rozumiem specyfikę narodową - jestem za ujednoliceniem tej symboliki w ramach UEFA czy szerzej, FIFA (kwestia, z jakich wzorców korzystać).
Zamiast sięgać każdorazowo do materiałów historycznych i informacji z mediów, wiadomo byłoby "jak na dłoni" czy konkretna drużyna to "kelner" czy topowa "jedenastka" danego kraju.