ŁKS jest w o tyle dobrej sytuacji, że mają zaklepaną pełną pulę finansową na nowy stadion i jest kwestią czasu, kiedy on powstanie. Widzew ma kasę na jedną trybunę, ale Cacka nie stać na wybudowanie reszty, powiedzmy sobie szczerze. Generalnie jednak uważam, że naszej lidze silna Łódź, czy silne Zabrze wyjdą tylko na dobre, bo są to kluby i miasta z tradycją i kibicowskim potencjałem.
Jeśli chodzi o Kielce to też przesadzacie, cudów tam nie ma, ale jest w Ekstraklasie kilka klubów w stanie dużo mniej ciekawym i zasługującym na miejsce na tym poziomie rozgrywkowym. Ale rozumiem, że tutaj rozsądek znika, a pojawiają się sympatie i antypatie kibicowskie.
tas de fleia napisał(a):

|
no i miejmy nadzieję, że znów do tej walki włączą się pasiaste damy.
|
Szczerze w to wątpię, bo trenera mają bardzo, bardzo dobrego, nie boję się stwierdzić że jednego z lepszych w Polsce (a nie do końca docenianego), potencjał kadrowy mają na środek tabeli, a pierwsze transfery są dosyć ciekawe i obiecujące, dodatkowo mają sporo kasy do wykorzystania z racji transferu Klicha. Jak Filipiak nie wymyśli czegoś w stylu JW, to spokojnie środek tabeli w następnym sezonie osiągną, bo całą tą największą nędze kadrową która dołowała ich pozycję w tabeli w poprzednich sezonach (Bojarski, Matusiak i wszelkie inne Moskały) wymieniono zimą z bardzo dobrym skutkiem.