To forum robi się żałosne... w życiu nie widzieliście gościa na oczy, ale wszyscy są specjalistami od jego kariery. Nie macie nawet 1 proc. wiedzy i doświadczenia Stana czy Roberta, ale się mądrzycie. Baszczyński byłby lepszy od niego, dobre

chyba 10 lat temu.