|
Chciałbym poruszyć dwa tematy
Pierwszy - po podwyżce Mierzejewski w Poloni zarabia 750 000 € za sezon ...
Pamiętam jak przez ostatnie 10 lat najwyższe pensje w lidze oscylowały w granicach 250tyś € +- 50 tyś.
Dopiero ubiegłej zimy Arboleda pobił granice 500 000 €. Teraz po pół roku granica przesuneła się do 750 000 €.
Nie ma co płace galopują ! Jeszcze 2 lata dobrej koniuktury i naprawde nasi potentaci będą konkurencja dla dolnych rejonów Bundesligi czy Eredyvisie.
2gi wontek jest kontynuacją wywodów o "Polskich drewnach wartych co najwyżej 250 tyś €" (Sobiech)
Popatrzcie sobie na Piszczka - 4 lata temu nikt za niego nie chciał z Polski dać 800 000 zł po niezłym sezonie w Zagłębiu. I mam wrażenie że gdyby nie ten sezon w Dortmundzie dalej było by to samo. Jego agent przyszedł by do Wisły po spadku z Bundesligi i zaoferował go za 0,5 mln € A Wisła kazała by mu szukać drzwi.
Po jednym udanym sezonie - Piszczek jest wybierany przez Kikera NAJLEPSZYM BOCZNYM OBROŃCĄ LIGI !! jepszym od Philipa Lahma między innymi !
Ta sytuacja pokazuje również jak wielce abstrakcyjna sprawą jest wartośc zawodnika. Bo prawda jest taka że Piszczek jest bardzo dobrym piłkarzem, ale tak wogóle to gigantycznej różnicy między nim a np. Wawrzyniakiem nie ma. Nie było rok czy dwa lata temu (moze był minimalnie lepszy, ale Wawrzi grał np w Panathinaicosie, a Piszczek tylko w słabiutkiej Hercie) i nikt nie wmówi mi że jest teraz.
Dobrze wpasował się w grę dobrej drużyny która osiągneła gigantyczny sukces i tyle. Aż tyle.
Wielu Polskich piłkarzy ma potencjał do tego żeby ich kariery potoczyły się jak Piszczka, potrzeba tylko dużo pracy szczęścia i ambicji.
PS. Dodam że jeśli rzeczywiście po spadku z Herthą Piszczek trafiłby do Polskiej ligi - to wart był by max 500 000 €, a ludzie na tym forum wyzywali by go od polskich drewien... Nie wiem czy otarł by się o reprezentacje...
Ostatnio edytowane przez Angmir : 11.06.2011 o godz. 18:44.
|