leszekm_ napisał(a):

|
Ten mecz ostatecznie mnie przekonał: jesteśmy ogórkami na poziomie Walii, Austrii czy Finlandii. Jeszcze nie na poziomie Estonii czy Mołdawii, ale już za Bośnią (daleko), Węgrami, Białorusią.
|
Bez przesady, ta sama Francja kilka dni temu rozbiła 4:1 Ukraińców na ich terenie, a Ukraina raczej do słabych drużyn nie należy. Specjalnie źle tak naprawdę nie jest, ta kadra w najgorszym wypadku moim zdaniem zagra podobnie do ostatnich turniejów, czyli dajmy na to walką uzyskają jakieś "honorowe" 0:1 czy 0:2 z Niemcami czy innymi Francuzami, potem przegrają z jakąś Szwecją, Danią czy Czechami tak z 1:3 i w meczu o honor osiągną z kimś tam bramkowe 1:1. Bo mamy kilku indywidualnie niezłych zawodników, którzy pojednyczymi zrywami coś tam powalczą, a Szczęsny czy inny Kuszczak będzie harował w defensywie za dwóch...
Sęk w tym, że mamy aktualnie naprawdę fajny potencjał do wykorzystania i naprawdę żal będzie to roztrwonić i skończyć turniej jak zawsze, czyli 3-4 miejscem w grupie...