0 22 napisał(a):

"A dlaczego w takim razie ma być dyktatura pewnych osób lub partii?
Dlaczego ma być bezmyślne popieranie i podpisywanie się pod szkodliwymi pomysłami? To, co jest proponowane szkodzi zarówno miastu, jak i krajowi. Paradoksalnie szkodzi też samym Polakom.
Nie przekonasz mnie do popierania czegokolwiek, co szkodzi Polsce. I co jak pokazują dotychczasowe "dokonania" jest po prostu nieskuteczne. Tusk brakiem poparcia wcale się nie przejmuje, jest mu on nawet na rękę.
I ja nie dawałem nikomu z PO/PiS/SLD/PSL, ani żadnej innej partii mandatu do bycia "osobą decyzyjną" w tej sprawie, mającą mówić mi i innym, co wolno, a co nie."
|
Niestety, pominąłeś pewien szczegół: stadion to arena widowiska sportowego, a nie forum politycznych igrzysk. Nie miejsce, nie czas, nie ta sama forma. Więc nie rób z Reymonta drugiej Wiejskiej, a z kibiców nieudolnych polityków. Chcesz walczyć z Tuskiem, PO/PiS/SLD etc. rób to w odpowiedni sposób, bez szkodzenia klubom i innym kibicom. Mądrze, a nie głupio. Są ku temu inne stosowne i dopuszczalne prawem metody, nie tylko wybory. One w przeciwieństwie do Waszej „inicjatywy” rzeczywiście mogą okazać się skuteczne.
Sprowadzanie szamba, które narobiliście razem z poznaniakami w Bydgoszczy i którego smród musi teraz dźwigać cała piłkarska Polska do rangi walki o „prawa obywatelskie” jest mało poważnym nieporozumieniem. Łagodnie mówiąc.
Osobiście mam dość płacenia za wyskoki innych. Sprzątajcie własny chlew sami, a nie obciążajcie nim wszystkich. Gdzie byliście z protestami, gdy w przeszłości bezpodstawnie i niesprawiedliwie Ekstraklasa S.A lub PZPN karała Wisłę i inne kluby? Ale za Wami wszyscy inni muszą stać murem, Wy natomiast możecie się na wszystkich „wypinać”.
@Jaro,
Nie będę chowal się w cieniu i odpowiem Ci na poprzedni post, mimo, że już zainterweniował Rav. Twój poprzedni post nie miał żadnego związku z tematem, w którym tu rozmawiamy. Był tylko zwykłym atakiem personalnym, na które tu nie będzie przyzwolenia, bo istnieje jeszcze coś takiego jak regulamin i netykieta. Z nimi też teraz masz zamiar wojować pod hasłem walki z dyktaturą? Wolność wypowiedzi nie oznacza „wolnej amerykanki”, ani całkowitego braku zasad. Wolność to też odpowiedzialność. Zaakceptuj to zamiast obrażać się na rzeczywistość i strzelać fochy