szprotson napisał(a):

kreseq : Są lepsi
O to chodzi że sa lepsi. Po prostu wczoraj dał sobie pograć w meczu o nic najsłabszemu piłkarzowi ligi. tyle.
Odbierajcie to jak chcecie. My Was nie zlekceważyliśmy,po prostu ten mecz mieliśmy daleko w dupie, tak daleko ze trener wystawił na srodku pilkarza o ktorym powiedział ze w ME sie nie sprawdza. I ME to nie są Mistrzostwa Europy.
Jakby nie czerwona wszedłby Brud po połowie za Meliksona. To był mecz typu Legia-Arsenal
|
I takie gadanie to jest dramat. Oni zarabiają bardzo poważne pieniądze za poważną gre, a nie za manianę. Dopóki się nie nauczymy profesjonalizmu to nic nie będziemy znaczyć w Europie. Szczerze mówiąc wychodząc z meczu liczyłem, że Maaskant pojedzie z zawodnikami grubo za coś takiego. Bo każdy mecz jest ich pracą i po mistrzu praca się nie skończy.
To nie chodzi o to, że się czepiam Wisły, tylko akurat zachowanie Wisły wczoraj to świetny przykład tego co w naszej piłce jest powszechne (inne przykłady ostatnio Bełchatów 0-2 Lubin, Lubin walczył, Bełchatów miał totalnie wyjebane).
I w tym sensie, żałuję ze Lubin czy wczoraj Legia nie wygrały 6-0, bo może by coś się zmieniło w podejściu tych ....eczek. Przed oczami mam przykład z ostatnich kolejek Championship. Middlsbourugh o nic nie walczyło (środek tabeli) i pojechało w przedostatniej kolejce na Cardiff, które na maksa potrzebowało punktów by awansować. No i Cardiff przegrał 0-3 (!!!). Bo tam się gra zawsze, a nie jakaś żenada.
Piliśmy, bawiliśmy się, mecz o nic. Co to w ogóle za tłumaczenie?