pawelo84 napisał(a):

Pytanie tylko czy aby na pewno te zakupy były takie zajebiste? Popatrzmy na Wisłę z innej pespektywy. Owszem, Mistrzostwo zdobyte dość łatwo, ale przypomnijmy sobie sparingi zimowe. Baty od Valerangi i pozostałych zespołów z Norwegii dają do myślenia. Nie było wtedy może Maora i Gienka, ale styl tamtych porażek był tragiczny. Obawiam się że to co starczyło na Lecha (którego piłkarze robią wszystko by zwolnić Bakero), czy Craxę może nie starczyć na taką Spartę Pragę, Olympiakos czy inne średniej klasy drużyny.
Trzeba się zastanowić gdzie my tak naprawdę jesteśmy. Bo tego chyba nikt nie wie, nawet Maaskant.
|
Ludzie, co to za tok rozumowania.
Wisła wtopiła sparing pół roku temu, to znaczy że teraz jest be. Ewidentnie jest progres. Ja najbardziej cieszę się z tego co zrobił Cikos. Wszyscy tak zachwycają się Rzeźniczakiem i tym jakie zrobił postępy, ale to nasz PO moim zdaniem jest lepszy. Dla niego i Dragana jest potrzebna alternatywa, bo cały sezon jedną parą skrajnych obrońców się nie da oblecieć.