Wyświetl pojedynczy post
polska.mysl.szkoleniowa
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11123
Stary 16.05.2011, 21:34
glazik napisał(a):Wyświetl post
zgadzam sie z Toba tylko w tym ze Maly jest wyszczekany i nie umie kontrolowac swoich zachowan..
Ale jest dobrym pilkarzem i oddany naszej Wisle o 3 kroc bardziej niz pare tysiakow na R22.
Wiec nie rob wywodow moralnych bo to nie oaza koscielna...
Kolego, Colin nie roztrząsał (mam nadzieję!), czy Patryk Małecki jest dobrym katolikiem, czy ma czyste sumienie i czy popełnił grzech miłości przedmałżeńskiej, ale jak zachowuje się podczas imprez sportowych i jaki to zachowanie ma lub może mieć wpływ na reputację Wisły.
Teoretycznie Patryk może w swoim sercu nienawidzić wszystkich czarnoskórych ludzi na świecie, a we własnym domu pod nosem życzyć im jak najgorzej. Ale w momencie, gdy słowa takie, jak w niedzielę, wypowiada na forum publicznym, co więcej!, podczas imprezy sportowej, meczu o Mistrzostwo Polski, derbów Krakowa, to jest dozwolone to już nie jest. Wolność pięści Małeckiego kończy się na nosie zawodnika Cracovii, a agresja werbalna, to moim zdaniem też agresja.
Druga sprawa to reputacja Wisły. Jeżeli rzeczywiście wszyscy tutaj czujecie się osaczeni przez Warszawę, telewizję, rząd, Masonów, Jewish Congress, a pewnie też i przez Sejmik Wojewódzki, to sami dobrze powinniście rozumieć, że klub i jego kibice powinni być w takiej sytuacji świętsi od papieża. A werbalizowany rasizm pod zachowania akceptowalne, dozwolone, czy pożądane w dobie dzisiejszej poprawności politycznej nie podpada.
W ogóle ogromnym dramatem jest, że jako kibice cierpimy na deficyt utalentowanych wychowanków silnie identyfikujących się z Wisłą, bo na sztandarach umieszczacie przeciętnie uzdolnionego chama, chociaż, tu mu trzeba oddać sprawiedliwość, Wiślaka i człowieka z wielkim sercem i ambicją. Nie mówię, że jest to piłkarz słaby - nie, on nadrabia ambicją; nie mówię, że nie jest to Wiślak i że nie powinno się wykrzyczeć jego nazwiska po strzelonej bramce - trzeba, on na to zasługuje. Nie ma, jednak co z niego robić, przynajmniej na razie, klubowej legendy. Pomiędzy czarnym, a białym jest sporo szarego.
Z drugiej strony zastanowiłbym się, czy Małecki na pewno jest rasistą. Na pewno jest chamem, ale czy rasistą? Być może w ferworze falki użył pospolitego przymiotnika i najmniej grzecznego rzeczownika na określenie rywala, jakie mu wpadły do głowy. Równie dobrze mógł go nazwać brudasem, śmierdzielem, dzikusem, brzydalem itd. Nie musi to oznaczać rasizmu.
Odpowiedz cytując