Wyświetl pojedynczy post
Glazik
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11111
Stary 16.05.2011, 19:53
Colin napisał(a):Wyświetl post
Jakiś czas temu sobie myślałem, że Małecki zaczął dojrzewać, ale widać miałem mylne wrażenie. Kibice w Polsce poza kilkoma stadionami nienawidzą Małeckiego nie za to, że identyfikuje się mocno z Wisłą (choć moim zdaniem on tą Wisłę bardziej kompromituje) ale za swoje chamskie zachowania wiele razy względem drugiego człowieka (prawdziwy Polak Katolik hahaha, bo sobie dziarę z Papieżem zrobił - to jest dopiero zakłamanie. Tutaj nawet nie ma większego znaczenia, czy powiedział to "czar..chu" czy nie ale o to, że wiele razy zachowywał się na boisku jak zwierzak po prostu, gesty, chamskie wiązanki. Nie wierzę, że w drużynie jest całkiem czysta atmosfera co można wyczytać "między wierszami" z wywiadów z kilkoma piłkarzami np: Paljiciem, Riosem, zachowania Kirma. Dla mnie Małecki ma nierówno pod kopułą i to zdrowo. Ile razy na boisku chamsko strofuje nierzadko dużo starszych i bardziej utytułowanych kolegów jakby był niewiadomo kim. Można być prawdziwym Wiślakiem i mieć ogólny szacunek ludzi w Polsce: np: Błaszczykowski, Głowacki, Cleber, Żurawski. Oczywiście mecz to są ogromne emocje, ale Małecki nie ma żadnych hamulców (lepiej by było gdyby większość swej energii skupił na piłce niż na chamskim besztaniu przeciwnika czy nawet swoich kolegów). I tu nie chodzi tylko o zachowania boiskowe. Dla mnie jest po prostu małym człowiekiem i ja osobiście nie będę miał żalu jak któregoś niedalekiego dnia Cupiał się go pozbędzie z Wisły. I potem dziwić się, że stadiony są miejscami ekscesów, chamskich zachowań pseudokibiców, że nie można zapełnić stadionów w pełni skoro mamy takich nienormalnych "idoli".


No tak:
Ale o co mi chodzi przecież nic się nie stało, a media się na Małeckiego uwzięły...
Czasem dobrze wyjść poza czubek własnego nosa (poczytać fora ogólnopiłkarskie - niewiślackie) i zobaczyć co ludzie z zewnątrz myślą o takich zachowaniach. No ale przecież wszyscy się na Małeckiego uwzięli a on to jest prawdziwy Wiślacki Polak Katolik.

A propos sytuacji z Ntibazonkizą, to Małecki faulował a potem rzucił się besztać bez opamiętania Burundczyka co było dosyć groteskowe na tyle że gość zgłupiał (nie wiedział co mu odpowiedzieć, bo pewnie z takim chamstwem się jeszcze nie spotkał) i zaczął się po prostu ironicznie śmiać. Żenada...


zgadzam sie z Toba tylko w tym ze Maly jest wyszczekany i nie umie kontrolowac swoich zachowan..
Ale jest dobrym pilkarzem i oddany naszej Wisle o 3 kroc bardziej niz pare tysiakow na R22.
Wiec nie rob wywodow moralnych bo to nie oaza koscielna...
Ciezki chrakter..to pewne..
A co do jego krzykow na meczu. to Wy sie spinacie na trybunach jak Arboleda dostaje pilke. a teraz Wielkie przegadywanie sie bo Maly na derbach pocisnol czarnoskorego.. to co sie tu wyczytuje wola o pomste do nieba..
Ostatnio edytowane przez Glazik : 16.05.2011 o godz. 20:00.
Odpowiedz cytując