Ar222 napisał(a):

robin hood, jak najbardziej zgoda, że bandytyzm powinno się tepić - czy to na stadionie czy gdziekolwiek indziej. Aczkolwiek nie może być tak, że za wybryki garstki osób każe się tysiące niewinnych. Cała akcja - tak, w istocie - jest winą:
primo - policji, która jest nieudolna, bo nie potrafi wyłapać garstki zadymiarzy
secundo - Tuska, który zamiast zadbać o to by policja była kompetentna (jako premier!), to woli zrobić pokazówkę, która w dłuższej perspektywie nic nie zmieni, z wyjątkiem sondaży wyborczych.
Czasy, owszem zmieniły się i chwała Bogu. Szkoda tylko, że ciągle zdarza się stosowanie metod z epoki poprzedniej - tj. odpowiedzialności zbiorowej. Co gorsza: jest na to społeczne przyzwolenie...
|
masz rację ale... to co się dzieje jest winą:
primo - organizatorów którzy pozwalają łamać prawo i kolesie w kominiarach chodzą po stadionie uniemożliwiając identyfikację a dopiero potem policji bo nie może ich skutecznie wyłapać (zobaczymy jak to teraz będzie bo chyba ambicjonalnie do tego podeszli)
secundo - rządów Polski od 20 lat bo żaden z nich nie zrobił nic żeby Policja była kompetentna a dopiero potem Tuski.
Pytanie zasadnicze czy istnieje inna możliwość próby rozwiązania problemu bo ja się nie spotkałem z propozycją kibiców żeby ten problem rozwiązać spotkałem się natomiast z oskarżeniami i próbami eskalacji tego problemu przy jednoczesnym zasłanianiu się wolnością słowa i polityką
a co do dziennikarzy to ten sam dziennikarz dziś mówi że nie zamykać a jutro będzie jechał po stadionowych bandytach i wołał zamykać zamykać