zybert77 napisał(a):

nie chodzi o to co ja miałem na sobie na - jak to nazywasz wycieczce do Rzymu.
Chodziło mi o to, że tam w normalny niemeczowy dzień kibic Romy może chodzić po mieście w szaliku swojego klubu i jakoś z Ci Lazio z siekierami go nie gonią. I vice versa. Właśnie to widziałem tam na mieście i kiedyś być może będzie mi to dane zobaczyć w Krakowie.
O ilu ludziach w Krakowie możesz powiedzieć, że bezpiecznie chodzą po mieście w szaliku i nic im nie grozi?
Przepraszam linku nie mogę otworzyć, bo skaner korporacyjny go wycina. Może w domu po pracy zerknę.
|
Nie byłem w Rzymie, więc cięzko mi oceniać. Ale na prawdę trudno mi uwierzyć, że na co dzień chodzą sobie koło siebie w barwach a w weekend leją się między soba jak na tym filmiku, który Ci wkleiłem
Cytat:
|
Nie na zasadzie widzi mi się, ale na zasadzie wzajemnego respektowania zakazów stadionowych na wszystkich rozgrywkach w Polsce oraz zorganizowanych wyjazdów zagranicznych. S. nie powinno być na żadnym meczu w Polsce, ponieważ złamał prawo i ma odwieszony zakaz stadionowy. Guzik mnie obchodzi, że został nim nagrodzony na innych rozgrywkach, ponieważ nikt nie gwarantuje że jeśli dał piłkarzowi w zęby na meczu ekstraklasy to nie zrobi tego na innym meczu (niezależnie od tego kto go będzie organizował).
|
To miej pretensje do PZPN, który ma takie a nie inne przepisy. Zorganizował finał na kurniku w podzięcie za głosy prezesa tamtejszego okręgowego związku piłki nożnej, a teraz tradycyjnie udaje niewinnego i obwinia wszystkich dookoła włącznie z policją.