Baala napisał(a):

|
Spadek to miał po Kasperczaku zacznijmy od tego...
|
Spadek to miał po Skorży, od tego zacznijmy...
Cytat:
|
Jeśli chodzi czy coś mam do Maaskanta to nie, raczej do tych wszystkich co bez krytycznie wpatrują się w niego jak w obraz. Ja w przeciwieństwie do innych to będę go rozliczał za cały sezon, teraz to mogę jedynie powiedzieć że skompromitował się w PP bo te rozgrywki sie już skończyły. Ligi narazie nie oceniam bo trwa dalej i nie wpadam w panike po dwóch porażkach ale także nie wpadam w zachwyt po kilku bardzo szczęśliwych zwycięstwach i kilku fajniusich wywiadach.
|
Tu się akurat zgadzam. Będzie oceniony, jak czegoś dokona: Mistrz Polski, awans do LM lub przynajmniej awans grupowy do LE. Bo na razie to Zieliński ma większe sukcesy od niego.
Cytat:
|
Co do tego co napisałem wyżej to przeciez sama prawda. Maaskant to kandydat na trenera z sukcesami. Skorża to już trener z sukcesami czy się to komuś podoba czy nie. Zresztą Maciek też miał rozbitą drużynę jak przychodził. Ja to pisze od początku pracy Maaskanta to trener z wieloma zaletami, ale też taki co posiada sporo mocnych wad i trzeba o nich pisać przed tym jak w ważnym momencie wyjdą na światło dzienne, a nie po.
|
Nie do końca. Maciek jak przychodził, miał samograja, z Kosowskim, Zieńczukiem, który co kopnął, to wpadało, Brożkiem, który strzelał na zawołanie i najlepszą obroną w kraju. Kolejne sezony wyraźnie pokazały, że im większy wpływ Maćka na drużynę, tym bardziej do d...y ona grała. Przegrany mistrz sezonu 2009/2010 to autorskie dokonanie Skorży.
Różnica między Skorżą a Maaskantem polega na tym, że w przypadku tego pierwszego, drużyna wraz z upływem czasu grała coraz gorzej, a u Maaskanta coraz lepiej. Co nie oznacza, że należy już mu pomniki stawiać. Poczekamy, zobaczymy.