szprotson napisał(a):

przypomnij mi kiedy to ostatnio kibic Wisły, a najlepiej kibice z tego nielubianego sektora E rozpierdalali własny stadion?
Ostatni raz gdy widziałem kibica Wisły rozdupcajacego R22, to było jeszcze na E starym gdzie jeden z małolatów wdrapywał sie na maszt trzymający kamere i probował ja rozwalic. Ale i tak go szanuje. co mam go od frajerow wyzywac, to ze zachowuje sie jak idiota jego sprawa, ale ja go szanuje jako kibica Wisły Kraków.
|
Czekałem na to,
Nie! nie jego sprawa... bo jeśli mamy iść jednym glosem, to wszyscy razem musimy szanować nasz wspólny cel. Każdy kto idzie wlasną ścieżką jest wrogiem. Nie moze byc tak, że jakiś osioł, dla własnego widzimisie wyłamuje się i hoolsi wyłamując kamere, inny z drugim sobie krzyknie na meczu podczas minuty ciszy albo jak wczoraj podczas protestu, bo jaśnie szanowny wyjazdowicz ma 40 lat i 15 wyjazdów na koncie, firmę i własne zdanie. I on może stać ponad wszystkim. Nie! tak byc nie może. My chcemy walczyć o wspólne dobro Wisły, ABG a tym dobrem jest oprócz wyniku sportowego, hierarhicznie szacunek, honor, tradycja barwy. Dla niektórych ludzi z E honor i szacunek wczoraj nie był wczoraj nie był ważny, dlatego trzeba zastosować jakiś system normatywny, ale wczoraj był on przesadzony a podczas hymnu skandaliczny.
Tyle
Elefant napisał(a):

Myślę, że czas pomyśleć o Wiśle. Obie strony mają coś za uszami. Dalsze rozdrapywanie tego incydentu nie służy ani Wiśle ani jej kibicom. Aby zachować wartości ruchu kibicowskiego należy po prostu przeczekać. Ta akcja ma charakter polityczny, nie ma głębszych podstaw ekonomiczno-społecznych. Jak się rządowi znudzi to odpuści, zamykanie w nieskończoność stadionów przestanie być medialne. A kluby doskonale wiedzą, że bez atmosfery na trybunach to na nasze "widowisko piłkarskie" przyjdzie raptem 50 % widzów. Za pół roku po tej akcji może pozostać wspomnienie. Najgorsze co może nas spotkać to rozbicie i polaryzacja kibiców, które tak naprawdę fundujemy sobie na własne życzenie. Ażeby nie było tak, że za pół roku nikogo z władz nie będzie interesowało jakie kibice robią oprawy i doping, tylko już nie będzie nikogo komu będzie chciało się to robić.
|
Też mi sie tak wydaje, że władza chce poróżnic kibiców i rozbic tą więź, która jest przez nich nazywana kibolstwem... a my własnie nie możemy się temu dać złapać!