Czy wczorajszy protest byl wyrazem solidarnosci z bracmi z Warszawy i Poznania?
Czy szeroko pojeta wladza ma jakies ale w stosunku do Wisly, jej kibicow?
Czy wczorajszy protest byl odpowiedzia na jakies prowokacje rzadowe w stosunku do kibicow Wisly?
Sport to jest sport i powinien byc trzymany jak najdalej od polityki, o ile jestem w stanie zrozumiec ze druga strona czasem chce cos ugrac, zbic kapital na wydarzeniach sportowych, tak nie jestem w stanie pojac dlaczego kibic przychodzacy na stadion i majacy 2 godziny zeby odreagowac od tego co sie dzieje na okolo sam dobrowolnie babra sie w polityke...
Nie moge sie pogodzic z obrazaniem kibicow ktorzy byli na stadionie wielu z nich bylo na Wisle po raz pierwszy zadajcie sobie teraz pytanie czy wroca... zapomnialem z reszta co was to obchodzi przeciez Wisla to WY
Moje zdanie - stadion DZIS nie jest miejscem do protestow antyrzadowych (nie te czasy) chcecie robic manifestacje zapraszam na wiejska do Warszawy, doliczycie sobie wyjazd.
Kumaci z G kumacie:
"Zły to ptak, co własne gniazdo kala"
radze przemyslec.
P.s. Jak czytam ze Staruch nic nie zrobil... zycze zeby ktos autorowi tej wypowiedzi sprzedal liscia z zaskoczenia na ulicy w sumie nic Ci nie zrobi chlopaczku.