Zaznaczam, że nie wiem co się tam dzieje, ale może jest taka hipoteza, że taki poziom kwasu jest w szatni, że Probierz już tego nie odwróci więc chce się zwinąć. Może bez niego chłopaki wezmą się do roboty i zdołaja obronic pudło.
Generalnie to chyba ktos tam albo i wszyscy nie wytrzymali psychicznie szczęścia (PP, bdb jesień), które na nich spadło. Cóż... bywa i tak.