zabsko napisał(a):

Dajesz się łapać na pozory tzw. obiektywności. Tak samo robiły nawet reżimowe gazety z czasów komunistycznych. 99 % jazdy po wrogach systemu i jeden wywiadzik z osobą zblizoną do dysydentów. Stara ubecko-dziennikarska metoda. W nastepnych dniach ten szmatławiec przykryje jej wywiad opiniami tzw. użytecznych idiotów, którzy przy okazji pojeżdżą po niej.
Od jutra ta odważna kobieta zacznie mieć problemy w pracy. Najpierw dywanik u rektora, potem Ministerstwo Oświaty też jej nie da pożyć.