Karherop napisał(a):

Podobnie odczytuję tą dezycje .
Nie znaczy że ją popieram , ale ona ma ewidentnie taki kontekst . Ma to zmobilizować kluby do zajęcia się "bandytami stadionowymi " , bo niestety ale większość nie robi dosłownie nic . Oczywiście inna sprawa to zmiana prawa aby było bardziej restrykcyjne , bo niestety ale większość bandytów czuje się na stadionach totalnie bezkarna . Na pewno nie tędy droga .
|
Kogo ma zmobilizować do czego? Czy kluby naprawdę nie radzą sobie ze "stadionowymi bandytami" jak twierdzisz?
Wisła - odkąd wróciła na Reymonta cisza i spokój. Wcześniej też jedynie na derbach coś się dział.
Jagiellonia - dawno nie było tam żadnej zadymy.
Lech - odkąd wrócili z Wronek, drobne przepychanki jedynie na meczu z Wisła, oprócz tego cisza i spokój.
Legia - na nowym stadionie, poza odpaleniem rac i akcją z Rzeźniczakiem, żadnych wybryków.
Cracovia - na nowym stadionie, też bez większych incydentów.
Lechia, Śląsk - mimo starych stadionów też nic ciekawego się nie działo.
Korona - od lat nic się nie dzieje, czasami jedynie jakieś "przerzucanki" z kibicami gości...
Zagłębie - na nowym stadionie jedynie na meczu ze Śląskiem doszło do incydentu z prezesem Śląska.
Arka - na nowym stadionie, też nic się nie dzieje, mimo że grano już z Lechią, czy Wisłą.
Jak widać wszystko idzie ku lepszemu, w tym sezonie przerwano w ekstraklasie zaledwie kilka spotkań z powodu zachowania kibiców. Większość klubów nawiązała współpracę z "fanatykami" i wszyscy są zadowoleni.
Wszyscy z wyjątkiem mediów i rządu który szuka na siłę tematu zastępczego. I mimo, że Legia i Lech doskonale radzą sobie z kibicami, premier postanowił ich ukarać...