bonawentura napisał(a):

|
Co do Twojego drugiego akapitu to nigdy w życiu się nie zgodzę. Chłopaki grali, starali się, walczyli, ale nie wychodziło. .
|
Walczyli

? Weź chłopie nie piernicz głupot. Oni nawet rękawicy nie podnieśli. Grali od 1 do 90 minuty to samo czyli NIC. Bez pomysłu, bez zaangażowania, bez rzucenia wszystkiego na jedną szalę.
Faktycznie zaczynam się zastanawiać czy nie ma spóldzielni żeby spuścić pasiaste prosiaki z ligi. Te z Krakowa i te z Gdyni..