grogoriogreg napisał(a):

Tez jesli chodzi o strzaly z dystansu, to w meczu ze Śląskiem po prostu było mało czasu na decyzje gdy miało się piłkę na 20 metrze, trzeba było przesyłać piłkę na skrzydła.
Pod jednym względem Maaskant znacznie ulega Skorży, pod względem stałych fragmentów.
Oczywiście nie mamy już Marcelo, czy Głowy, którzy robili różnicę zarówno w defensywie jak i ofensywie, ale ogólnie rzecz biorąc zagrożenie po naszych stałych fragmentach jest bliskie zeru i tylko ostatnia bramka Genkova przesłania ten fakt. Też nie wiem czy podczas ponad dwuletniej kadencji Skorży straciliśmy więcej niż 3 bramki po stałych fragmentach (pośrednich). Aż dziw bierze, że taki kolos jak Chavez nie potrafi nikogo przepchać.
|
była jeszcze bramka Kirma z wolnego
nie ma wykonawców - nie ma trafień. Szczególnie tych z wolnych
wysokich zawodników mamy jak na lekarwstwo
Chavez , Jaliens , Genkov , Bunoza , Boukhari - z czego 2/3 ostatnich kontuzjowanych
obrońcy wiedzą kogo kryć i to raczej na tyle
przez pare lat u Skorży na pewno straciliśmy wiecej niz 3 bramki po stałych fragmentach , jednak ciężko je sobie przypomniec to inna sprawa
