wujekWojtek napisał(a):

yyy, jakby był normalny piłkarz to strzeliłby to normalnie...
nie chce tutaj wychwalać pod niebiosa naszej obrony, a w tym punkcie własciwie naszych dwóch bocznych obrońców ale na litość Boską człowieku, sytuacja 4:2 - gdybyśmy to my takiej sytuacji nie wykorzystali to darłbyś się, ze jak mielibyśmy normalnych pomocników/napastników to z palcem w dupie takie cos się wykorzystuje i z zawiązanymi oczami
Nasi obrońcy zrobili co mogli. Rozumiem że jeden miał pokryć 3 rywali a drugi teleportnąć się tam gdzie piłka i zablokować uderzenie. Przyjrzyj się sytuacji, w momencie podania Mili na bok jeden zawodnik (chyba Paljić) robi krok do przodu by zrobić pułapkę offsajdową (notabene nieudaną) podczas gdy Cikos był ustawiony przodem do naszej bramki by móc natychmiast zacząć gonić i asekurować kumpla. Podręcznikowo.
A zamiast gadać, że jak mielibyśmy M&G to by bramka nie padła, to powiedz mi proszę, konkretnie, jaki błąd zrobili nasi i co powinni zrobić żeby bramka nie padła. Oprócz tego że Paljić miał nie robić kroku naprzód żeby zrobić pułapkę offsajdową.
|
wystarczyło sie cofnąć pod pole karne
jestem pewien ze ten prawy pomocnik zaglebia by zle podał i zwolnil by akcje jak to sie dzieje w naszej lidze
zrozumcie ze slask to nie barcelona