Filippo napisał(a):

Porażka na życzenie Maaskanta, ma co chciał. W 1 połowie po strzeleniu gola Śląsk praktycznie nie wyszedł ani razu z wlasnej połowy, ale my musieliśmy oczywiscie marnować 45 minut grając bez napastnika. Genialna taktyka, a mówią ze najprostsze rozwiazania są najlepsze... Robercik chyba idzie w slady Bakero jesli chodzi o chore wymysły własnego umysłu.
|
jak Wisła grała przed przyjściem Masskanta

? przyszeł dużo zrobił dla Wisły i mam nadzieje że jeszcze zrobi a ty go jedziesz po jednym meczu... pierdo** sie w łeb kibicu sukcesu