JrQ- napisał(a):

a co to ma do rzeczy? przecież to, że nie miała, to nie znaczy, że mieć nie będzie, poza tym, nie mówię o 5 porażkach z rzędu, tylko np o 3, dalej myślisz, że to nierealne? to patrz, mamy przed sobą Śląsk, jesteś pewny trzech punktów? ja jakoś nie bardzo, szanse oceniam 60-40 na naszą korzyść, potem domowy mecz w Zabrzu, raczej wygrany, wyjazd do Gdańska, gdzie gra nam się zazwyczaj dobrze, bo zgoda itd, ale strata punktów to nie żadne mission impossible! następnie gramy z Lechem, z którym nie wygraliśmy od ponad 2 lat, domowy mecz z Craxą, derby to derby, róznie może być, wyjazd do W-wy, gdzie nie licząc ostatniej gry zbieraliśmy ostry w....... (oczywiście Legia gra jak gra, ale nigdy nic nie wiadomo), wyjazd do Lubina i Polonię u siebie. Jak dla mnie jest to bardzo ciężki terminarz...
nie mówię, ze wszystko nie ułoży się dobrze, jednak tak naprawdę, te 12 punktów straty Lecha (bo tylko oni się będą liczyć) jest do odrobienia.
|
I teraz pełna zgoda. Chodzi mi po prostu o to, że Wisła ma najlepszą sytuację ze wszystkich pretendentów, zdecydowanie najwięcej szans na tytuł. NAleży unikać przedwczesnej koronacji, ale równie mocno należy unikać przesadnych obaw. Niech się inni boją, naprawdę są słabsi i mają trudniej.
Poza tym, w Amicę nie wierzę, drugie miejsce zajmuję dla Jagiellonii

Pozdrawiam