Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11062
Stary 18.04.2011, 21:25
wisl@k_TS napisał(a):Wyświetl post
Mistrz!!!
Nie wiem, z czego się śmiać. Akurat w tej sytuacji miał 100% racji. Sędzia się skompromitował, a ta kontrowersyjna decyzja zaważyła o wyniku meczu.

Zgadzam się z przedmówcami: nie gloryfikujmy Maskaanta, bo nie ma jeszcze za co. Ja Holendra pochwalę dopiero, jak wejdziemy przynajmniej do grupy LE. Ale na razie nawet nie stawiam mu takich celów. Ba - nawet nie wymagam od niego mistrzostwa, choć będzie mile widziane. Wszystko zależy od kolejnego okienka transferowego. Mi zależy przede wszystkim na wejściu na wyższy poziom - jeśli chodzi o organizację klubu ale i sposób gry naszej drużyny. Pewne pozytywne symptomy są widoczne, ale poczekajmy do końca rozgrywek.

Na razie wielkie brawa należą się przede wszystkim Stanovi Valcxsowi. Ściągnięcie za 2 mln € Pareiko, Jaliensa, Meliksona i Genkowa to mistrzostwo świata. Każdy z tych zawodników jest wartościowy, przy czym Pareiko i Meleks to w tym momencie chyba najlepsi zawodnicy na swoich pozycjach w lidze. Nie wiem, czy Stanowi uda się kolejne okienko transferowe i czy Boss pozwoli mu się znowu wykazać, ale na razie gość jest warty każdego euro, które mu płacimy.

PS.
raindog napisał(a):Wyświetl post
A tak przy okazji, przyznać się, kto chwalił we wakacje politykę transferową Legii i przepowiadał ich mistrzostwo?

http://www.youtube.com/watch?v=OvUoA...1&feature=fvwp
http://www.youtube.com/watch?v=-idIW...feature=relmfu
Przyznaję się bez bicia. Moim zdaniem Legia była głównym faworytem do MP. Powodów było kilka. Zakończenie konfliktu z kibicami, ofensywa transferowa i komfort Skorży związany z dłuższym niż pozostali rywale (Wisła i Amika) okresem przygotowawczym. Zawodnicy sprowadzeni przez Legię na papierze wydawali się naprawdę nieźli. Vdrlojak - charyzmatyczny defensywny pomocnik, którego Legii zawsze brakowało (nieopierzony Borysiuk to ciągle melodia przyszłości, w dodatku to nie jest materiał na lidera zespołu). Manu - błyskotliwy skrzydłowy z Portugalii w miejsce przewracającego się o sznurówki Radovica. Mezenga - silny napastnik z Brazylii, król strzelców II ligi tureckiej i 3 napastnik Flamengo - po Adriano i Vagnerze Love. Do tego nadzieja chorwackiej piłki, utalentowany bramkarz Antolović oraz wypożyczony z Velez Cabral, mający na koncie 70 meczy w argentyńskiej lidze! To nie byli przypadkowi piłkarze - a jak na nasze warunki klasowe grajki za konkretny hajs. Do tego w zimie przyszedł Hubnik. Naprawdę, ciężko mi zrozumieć czemu większość nowych okazała się niewypałami - przy takich nakładach jednak szansa popełnienia błędu powinna być mniejsza. Przy ofensywie transferowej Legii nasze żenujące transfery w lecie i ospałość Amiki wskazywały, że Legia jest głównym kandydatem do MP.

Nie spodziewałem się tego po Skorży. Zakładałem, że dostał dobrych piłkarzy i nie sposób to sp.przyć. Myślałem, że wszystko rozleci się tak jak u nas - najwcześniej po roku. Nie doceniłem naszego Konrada Wallenroda
Ostatnio edytowane przez flamengista : 18.04.2011 o godz. 21:38.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując