ypeeh napisał(a):

|
Kurde, wyroku jeszcze nie ma, a Wy już osądzacie. Akt oskarżenia nie jest podstawą do wywalenia dyscyplinarnego zawodnika. A gdyby się okazało w trakcie postępowania, że jednak niewinny (w co osobiście nie wierzę) i rozwiązanie umowy (zawieszenie) było bezpodstawne, to co? Ci, co tak chętnie Wojtka wywalają z klubu nie poniosą za to odpowiedzialności, wyłącznie zarząd i klub jako SSA.
|
Sytuacja jednak była trochę inna. Dwa niezależne źródła (weszło i pilkarskamafia.blogspot.com) podawały, że jednak Wojtek Ł. znalazł się wśród oskarżonych, co więcej - przyznał się i proponował dobrowolnie poddać się karze. To znacznie więcej niż zwykły akt oskarżenia, w przypadku którego obowiązuje zasada domniemania niewinności. Skoro ktoś sam się przyznaje do przestępstwa, to sprawa jest jasna.
Dzisiaj DP podaje, że nasz zawodnik nie został formalnie o nic oskarżony. Więc niestety klub ma związane ręce. Nic więcej poza tym oświadczeniem nie da się zrobić.
Zawodnika można by dyscyplinarnie wyrzucić tylko wtedy, jeśli już w przed rozpoczęciem rozprawy będzie informacja, że złożył zeznania i przyznał się do winy. A i to jest trochę ryzykowne - formalnie najlepiej złożyć stosowny wniosek w Wydziale Dyscypliny PZPN. Tak zrobi Filipiak, a cokolwiek by o nim nie powiedzieć, on liczyć pieniądze umie.
Wszystko pokręcili dziennikarze powołujący się na ten tekst:
http://pilkarskamafia.blogspot.com/
Cytat:
|
Oskarżonych zostało 6 byłych i obecnych reprezentantów Polski, dwóch kolejnych zostanie jeszcze oskarżonych.
|
Policzmy: Łukasz P. (15 meczy w kadrze), Maciej I. (10), Łukasz M. (5), Michał S. (3), Paweł D., (1), Tomasz M. (1). Jest sześciu - głównie byłych i incydentalnych, ale jednak reprezentantów.
Pozostali dwaj, którzy wg. portalu "jeszcze zostaną oskarżeni" to nasz Wojciech Ł. (23 mecze w kadrze) oraz Grzegorz B. z Zagłębia (2 mecze - kiedyś się nim interesowaliśmy).