tomasz_19 napisał(a):

piłka nożna polega na zdobywaniu goli, a nie wymyślaniu tego na co inni nie mają odwagi, bądź nie potrafią zrobić.. prosta gra... nic skomplikowanego
prawda jest taka, że gdyby nasz drewniany Bułgar nie bawił się w ekwilibrystyczne strzelanie i minął bramkarza i strzelił do pustej bramki (jak każdy normalny skuteczny napastnik) to prawdopodobnie było by po meczu 1-3... i nikt nie wspominałby o tym że sędzia bee, że murawa nie równa, że komentator stronniczy etc...
ale Ty i tak tego nie zrozumiesz bo to dla Ciebie za trudne "trolu"
|
Drewniany Bułgar? To kto strzelił dziś 2 bramki dla Wisły, hmm bo ja nie widziałem, żeby po boisku biegało jakieś drewno w koszulce Wisły.
Prawdopodobnie gdyby Małecki bardziej się przyłożył było by po meczu już wcześniej.
Prawdopodobnie gdyby Pareiko rzucił się w drugi róg Edi strzeliłby bramkę.
Prawdopodobnie gdyby sędzia miał oczy pokazałby ze 3 czerwone kartki gracze Korony.
Prawdopodobnie gdyby Wilk nie posłuchał bramkarza było 2-1.
Wyszło jak wyszło i nie ma co obwiniać Genkowa za remis, to tak jakby wieszać psy teraz na Wilku co tam, spiskował, dostał w łapę, ''miłość'' do Korony zwyciężyła - bo i takie teorie chodzą na tym forum.