Konfliktowy napisał(a):

|
Wg. mnie jeszcze na Okęciu, znając METAR lotniska docelowego. Sorki,że tak wszedłem w zdanie.
|
A czy przypadkiem lotnisko docelowe w Smoleńsku po prostu nie wydaje depesz METAR? Więc jakim cudem mieliby je mieć polscy piloci? I jakie procedury mieliby złamać? Ponownie proponuję lekturę polskich uwag do Raportu MAK strona 128.
"Załoga Tu-154 przed wylotem z Warszawy dostała pełną dostępną w Polsce informację o pogodzie na trasie przelotu, lotniskach zapasowych i błędnie przypisane do lotniska Smoleńsk Północny dane o warunkach atmosferycznych z lotniska Smoleńsk Połudnowy. Wynikało to z istniejących bardzo dużych braków w wymianie międzynarodowej informacji meteorologicznych z Rosji. (...) Jednocześnie istniejący na lotnisku Smoleńsk Pólnocny system (...) bez zapisu tych danych w postaci depesz METAR lub SYNOP, uniemożliwia ich międzynarodową wymianę. Dodatkowo dla tego lotniska nie są wykonywane prognozy pogody w postaci depesz TAF co również
czyni bezprzedmiotowym zarzut nieposiadania tych danych przez załogę przed startem z Warszawy".