Z wszystkich postów wybieram ten:
gizmowisla napisał(a):

Nie spinajcie sie tak ... ciekawe co byscie napisali po wyniku 0-0 przeciez Diskopolo nie istnialo w II polowie (oprocz faulowania ) jeden strzal - 1 przypadkowa akcja zakonczona bramka a Wy juz wychwalacie tego łapówkarza ... dajcie spokoj - to cos co niektorzy nazywaja Polonia nic w tym meczu nie zagralo oprocz 1 setki na poczatku meczu i nokaucie Smolarka ... ta bramka to przypadek .... 1 jedyny strzal na bramke w calej drugiej polowie ....
|
bo się z nim zgadzam prawie w całości.
Z perspektywy kamiennej mecz wyglądał słabo. Lech grał znacznie lepiej piłką, my wybijaliśmy na oślep wprost pod nogi lechitów. Bramka wpadła dość niespodziewanie - wcześniej wyraźnie brakowało 11-go gracza przy konstruowaniu akcji ofensywnych. Trener Zieliński ma dobrą passę, ale te 6 punktów pod jego przewodnictwem przypisuję raczej szczęściu niż jego rzetelnej pracy. Poczekajmy jeszcze ze 2-3 mecze, aby stwierdzić, czy ma on aż tak dobry wpływ na drużynę.