Dzimi napisał(a):

|
W lidze jeszcze ujdzie, ale wyobraźcie sobie to w pucharach, przy mocniejszym przeciwniku, który w 10 minut jest w stanie wbić 2-3 bramki. Taka taktyka, z całym szacunkiem dla Maaskanta, ale przypomina mi Wisłę Liczki...
|
zakładasz, że taktyka na każdy mecz będzie taka sama, a właśnie o tym mówił trener, tj o dostosowaniu taktyki do przeciwnika
nie ma jednej odgórnej, więc zakładanie, że w pucharach zrobilibyśmy to samo jest na zbyt daleko idącym wnioskiem
... no chyba że masz na myśli poprzednie myśli szkoleniowe...