wojtek90059 napisał(a):

|
Wiecie co, bardzo cieszę się jak do tej pory z pomyłki, ale Wy wielcy znawcy również przeginacie... Na papierze w żaden sposób Pareiko nie robił wrażenia, powiedziałbym, że jest kilku bramkarzy w polskiej ekstraklasie, którzy CV mają ciekawsze, ot choćby bramkarz Zagłębia Lubin, jakby nie patrzeć reprezentant Serbskiej kadry (nawet jeżeli rezerwowy to gdzie Serbia, gdzie Estonia - nawet jeżeli ostatnio był remis). Poza tym wg mnie to pierwszy genialny mecz naszego bramkarza, Wy po prostu patrzycie na niego i porównujecie do Mario, który przy najprostszym dośrodkowaniu dawał kibicom dodatkowe emocje w postaci kiksów. Dlatego nie demonizowałbym Pareiki, świetnie że mamy pewnego gracza, ale też mentalność Wasza jest straszna, wyciąganie brudów pt. Pareiko to taki i sraki... Ciekawe ilu mówiło, że Jaliens będzie ścianą, a przestawiał go wczoraj Sotirovic, który do geniuszów piłki nożnej nie należy z pewnością!!! Nie mam ochoty prowadzić też dyskusji w stylu wypominania tego i tamtego, śmieszy mnie jedynie, że pokazujesz to akurat po wczorajszym meczu, który należał do genialnych dla bramkarza. Ja Ci pokaże moją wypowiedź jak nam zawali mecz, bo każdemu kiksy się kiedyś zdarzają, nawet Van der Sarowi.
|
Dalego szukać nie trzeba - Bytom - Pereiko zagrał bardzo słabo i przez normalnych obiektywnych kibiców oceniony został adekwatnie do swojej gry czyli gra badziew. Wczoraj zagrał świetne zawody (najlepszy na boisku) i został oceniony adekwatnie, czyli gracz meczu.
Niektórzy wyskakują z argumentami kiedy potwierdza się ich zdanie. Jak fakty są inne - znikają z forum
BTW
Ja akurat nie miałem zastrzeżeń do Pareiko jak przychodził. Bo po grze Jovanića nie spodziewałem się niczego dobrego i prawie każdy byłby lepszy kto by nie przyszedł do naszej bramki od Serba

(Nawet Maaskant nie miał wątpliwości stawiając na Pawełka)
Już poprawiłem