flamengista napisał(a):

|
Ten sezon to kompletna żenada - poziom jest absolutnie tragiczny. Jasne, mistrzostwo zawsze ma swoją wartość i zawsze cieszy. Ale nie ma się też co zachwycać - ligę mamy bardzo słabą.
|
Ja się z tym nie zgodzę - nie zapominajmy, że liga to nie tylko sama czołówka. Liga to 16 drużyn i moim zdaniem poziom ligi jako całości znacznie się podniósł. Nie ma już przepaści między drużyna z góry tabeli a najsłabszymi i stąd taka spłaszczona tabela.
Teraz już nawet w takich ogórkowych drużynach jak Cracovia czy Arka grają aktualni reprezentanci różnych krajów (Ntibazonkiza, Suvorov, Labukas, Skela itd.). Każdy mecz w lidze jest meczem trudnym dla potencjalnego faworyta.
Jasne, że obniżył się poziom czołowych drużyn, ale wynikało to właśnie z tego że dół przez lata nie naciskał. Obecna sytuacja w lidze moim zdaniem jest korzystna i wymusi na tzw. "możnych" większe inwestycje - Legia czy Lech (i inni potencjalni chętni na sukcesy) będą musiały zacząć sprowadzać znacznie lepszych graczy.
Wisła wydaje się, że jako pierwsza wyczuła potrzebę chwili i szerszych zmian - m.in. uporządkowała struktury szkoleniowo-dyrektorskie, zaczęła ściągać graczy z godziwym CV. Oczywiście jest sporo jeszcze do zrobienia, ale pozytywny trend w klubie jest zauważalny.