Pablo84 napisał(a):

Ważne jest to, by zdobyć 13 MP , a pózniej 14 i być najbardziej utytułowaną drużyną w historii.Jak narazie mamy najwięcej medali w ekstraklasie.
|
Otóż to. Dla mnie tytuł MP to zawsze wielka radość. Nawet jak zdobywa się to w takim stylu jak teraz. Za kilka lat nikt się nie będzie pytał, jaka ta nasza liga była w 2011 tak jak nikt nie pyta, jaka była w 2000 i czy Polonia zdobyła wtedy mistrzostwo po wspaniałym emocjonującym sezonie, czy wprost przeciwnie. Ale każdy będzie wiedział, ile tych trofeów dana drużyna ma, a trofea te budują tradycję i potęgę historyczną klubu. Co oczywiście ma też przełożenie na pieniądze, bo mimo wszystko lepiej być klubem nr 1 w beznadziejnej lidze, niż klubem nr 4 w beznadziejnej lidze, o czym kreseq dziwnie nie wspomina. Teksty kreseq'a to dla mnie taka typowa
racjonalizacja, mechanizm obronny pojawiający się w momencie, gdy jest bardzo źle, i trzeba się jakoś wewnętrznie pocieszyć. Z punktu widzenia psychologii sprawa jest prosta. Idę o zakład, że gdyby Legia była w tej sytuacji co Wisła teraz, to kreseq nie pitoliłby teraz o tym, jaka to liga beznadziejna, i że ma w d*pie takiego mistrza.
Poza tym: Nic jeszcze nie jest przesądzone. Wisła ma największe szanse na tytuł, ale do końca jeszcze sporo czasu.