Pablo84 napisał(a):

Ważne jest to, by zdobyć 13 MP , a pózniej 14 i być najbardziej utytułowaną drużyną w historii.Jak narazie mamy najwięcej medali w ekstraklasie.
Dla mnie puchary to tylko dodatek.Liczy się prymat w ekstraklasie.
|
Też tak uważam, najważniejsze jest MP.
A nasza liga nie jest słabsza. Owszem czołówka jakby stała w miejscu a w przypadku Wisły wręcz był regres, ale środek i dół zrobił postępy. Bo powiedzmy szczerze ile jest klubów w naszej lidze które nie śmierdzą groszem jak Polonia Bytom? 3 noże 4. Reszta jest na tyle zamożna i ma swoje aspiracje ze kupić piłkarza od Śląska, Lechii czy Zagłębia Lubin jest trudno. A kilka lat temu Legia czy Wisła jako jedyne miały kasę i kupowały kogo chciały....
BTW
kreseq - nie gratuluj bo droga do MP jest wbrew pozorom daleka. I nikt ci nie podziękuje za takie "gratulacje".
Piszesz jak zwykły frustrat. Ale powiedz sam - po co było kupować bramkarza Antolovica za gruba kasę który jest równie udany jak nasz Jovanić? Gdzie ten Manu który miał wszystkich wkręcać. Jak pisałem ze Wróbel z Bełchatowa jest od niego lepszy (też bazuje na szybkości) to wielu na forum omal mnie nie zjadło. Gdzie super pomocnik Cabral który nie gra za czapkę gruszek a miał być największą gwiazdą środka? Gdzie Mezenga który miał być królem strzelców. gdzie Knezević itd
Za tych słabiaków z zagranicy grają "polskie drewna" bo prawie cały zaciąg waszych stranierosów poza Vrdoljakiem i Hubnikiem to badziew. Jeśli miałbym komuś coś radzić - to zamiast "pluć" w twarz Rzeźniczakowi który przynajmniej walczy, to lepiej naplujcie w twarz waszym stranierosom i tym co akurat ich sprowadzili, a nie wyżywajcie się na Rzeźniczaku który się przynajmniej stara a przecież miał być tylko zmiennikiem Kneżevica!
Komorowskiego to w ogóle miało w klubie nie być... no jest bo wasze stranierosy są "prze kozaki" i ktoś musi grać.