Wojtas napisał(a):

Bardziej martwią inne fakty
1.Tragedia w obronie
-Jaliens i jego ogolna prezentacja
-niezgranie
-kontuzje
|
Wina błędów popełnionych w obu okienkach transferowych. Kontuzje są czymś normalnym i tylko idiota nie bierze ich pod uwagę.
Wojtas napisał(a):

2.Brak walki od pierwszej minuty
- moze oni mysla ze rywale oddadza im mecz bez walki
|
Zmieniliśmy 90% zawodników i sztab trenerski tu proszę, nadal to samo. Może winą jest po prostu
BRAK REALNEJ KONKURENCJI W SKŁADZIE? Kto ma naciskać na Genkova - Żurawski? Na Meliksona - Garguła?
Na Małeckiego - (

) ?
Mamy dwóch bocznych obrońców, z czego jeden zrobiony z pomocnika.
Wojtas napisał(a):

3.Nie ma lidera
-niby jest Maly i Sobol ale oni przestali byc tymi zagrzewajacymi do walki.
|
Przynajmniej Rios będzie się czuł spokojniej. A, fakt, on przecież i tak nie gra, bo jest za słaby...
Wojtas napisał(a):

4.Atak-tu jest najwieksza tragedia bo Genkov wg mnie to jakis paralityk a nie napastnik.Hristov mi sie przypomina tylko raz na pol godziny zgra pilke do jakiegos pomocnika.Parodia
Ten mecz dobitnie to pokazal.
Niewiem jak bedziie to wygladalo i kto te bramki strzelał.
|
Na razie strzelają Kirm i Małecki. Pisałem, że jeden napastnik za Brożka to ogromne ryzyko. Cóż...
Wojtas napisał(a):

|
Niby jest lider ale wad jest tak wiele ze tutaj jak sie nie wezmiemy za jajca i nie zacznie Maaskant ich gonic do pracy to jak zwlaszcza Legia zatrybi to krucho to widze.
|
Legia za Skorży raczej nie zatrybi, bardziej bym się obawiał Amiki. Tak czy siak - o pucharach nie ma co nawet marzyć. Nawet jeśli uzupełnimy tragiczne braki w składzie, to przybędzie tak wielu zawodników, że zgrywać się będą z marszu. Rezultat łatwy do przewidzenia.