|
Celem rozluźnienia i ogólnie żeby było weselej (zasłyszane od kolegi, pracującego dla jednej z firm instalacyjnych):
Rzecz dzieje się na parterze budowanej trybuny zachodniej. Prezes Basałaj wraz z rzecznikiem Ochalikiem przechadzają się po hallu wejściowym, kontemplując. Podchodzi do nich inżynier z Polimexu.
Inżynier: A co Panowie tu robią?
Prezes Basałaj: A tak sobie oglądamy.
Inżynier: Ale tu jest budowa a Panowie nie mają kasków, kamizelek, nie wspominając o obuwiu budowlanym. Proszę stąd wyjść!
Prezes Basałaj: Czy Pan wie dla kogo ten stadion budujecie?
Inżynier (błyskawicznie i celnie ripostując): Dla ZIKIT-u
I to jest puenta całego tego bałaganu. Wiśle wydaje się, że ma coś do gadania ale to miasto rozdaje karty w tej rozgrywce o stadion.
PS: Kolega obiecał, że jak skończą swoje roboty (mówił coś o wrześniu(sic!)) to rzuci lepsze światło na to, jak ta budowa przebiegała.
|