MatMario napisał(a):

Gdzie ja piszę o mistrzostwie? Odnoszę się do naszych występów w Pucharze Polski. Bielsko to metropolia słynąca z niesamowitej drużyny piłkarskiej, od lat walcząca o najwyższe cele, z wspaniałą historią klubową, wieloma trofeami.
Ciebie nie interesuje PP. Ok. Rozumiem że też nie interesuje Cię to co prezentują ludzie ubierający koszulkę z Białą Gwiazdą na piersi? Nie interesuje Cię jakie świadectwo swoją grą dają Wiśle, nam wszystkim?
Podbeskidzie by nam nie zaszkodziło.... Ono długimi fragmentami prowadziło z nami gę, czy to dzisiaj czy dwa tygodnie temu. Ale jasne po co nam ten puchar. Zdobywamy mistrzostwo i wtedy to My pokażemy...
|
Pięknie wymigałeś się od odpowiedzi na moje pytanie.
Oszczędź sobie szydery z Bielska, to miasto jest naprawdę ładne - dworzec kolejowy tam mają chyba najprzystępniejszy w całej Polsce, ponadto całkiem przyjemne centrum - bardzo fajnie się tam spędza czas.
Interesuje mnie to co prezentują ludzie ubierający koszulkę z Białą Gwiazdą. Nawet nie wiesz jak bardzo. Ale nie będę twierdził, że ojebali ten mecz skoro tak nie było ! Widziałem walkę, ambicję, chęć strzelania bramek. Akurat do tego nie można się przyczepić.
Podbeskidzie dziś prowadziło grę? To chyba inny mecz oglądaliśmy. Podbeskidzie nie istniało do 60 min w tym meczu. Mieliśmy absolutnie pod kontrolą to spotkanie. Ale piłka nożna to gra, która ma to do siebie, że jest nieprzewidywalna oraz na sukces w niej składa się wiele czynników. Podbeskidzie miało niewyobrażalnego wręcz farta w dodatku ewidentnie sędzia im sprzyjał. Wisła miała pecha - dlatego przegraliśmy. Czynnik losowy. Tak się stało.
Wiadomo - PP fajnie by było wygrać. Ale się tak nie stanie. Można się załamać, ale po co ? My musimy w tym sezonie zostać Mistrzem, to da niesamowitego kopa temu klubowi. W to powinniśmy celować.
Rozpaczanie po mega-pechowej porażce z Podbeskidziem? Dla mnie to bez sensu.