Pan Jotka napisał(a):

|
Wg mnie z Riosem gra się toczy o cenę wykupu. Jak mało co będzie grał to i cena za niego będzie niższa. A MAaskant wie co Andres umie.
|
Chcesz powiedzieć, że Maaskant świadomie trzyma lepszego zawodnika żeby zbić cenę i wykupić gościa, który może nawet 90 minut w sumie nie zagrać w tej rundzie ?!!
Przecież to nie ma absolutnie żadnego sens. Prawda jest taka że przy taktyce którą trener próbuje wpoić drużynie nie ma miejsca dla Riosa w pierwszej jedenastce. Na takiego napastnika jakim gramy to jest za wolny i za niski, zresztą o tym że Robert go tam w ogóle nie widzi niech świadczy fakt, że za kiepsko grającego Żurawia wolał przesunąć Małeckiego do przodu niż wpuścić Riosa. Na skrzydło też jest za wolny, jedyną rozsądną pozycją przy jego warunkach i technice wydaje się być ofensywny pomocnik (co zresztą nie tylko ja już dawno temu sugerowałem) i na takiej pozycji go ostatnio spróbował trener, z tym że na wygryzienie Maora ze składu to nie ma kompletnie szans. Dlatego cała historia skończy się tak że Andres będzie dalej wchodził na końcówki, ewentualnie zagra jakis mecz w pucharze lub kiedy ktos będzie musiał pauzować lub odpocząć, a w lecie go pożegnamy, bo nawet te 400-500 tys. euro za rezerwowego to raczej nie damy.